Pomiń łącza nawigacji
Strona Główna
Kościół w Wodzisławiu
Galeria fotografii
Bibliografia

Rys historyczny Wodzisławia

 

Wodzisław od XIV w. do chwili obecnej przechodził duże przeobrażenia, przeżywał okresy świetności i upadku. Położony 16 km na południowy zachód od Jędrzejowa, przy trasie Warszawa – Kraków, już w roku 1370 uzyskał prawa miejskie, nadane przez króla Kazimierza Wielkiego. Miasto to zostało przekazane Zadorom, którzy przybrali nazwisko Wodzisławskich, a później Lanckorońskich.

Jan z Czarnkowa, archidiakon gnieźnieński, podkanclerzy Królestwa Polskiego w latach 1370 – 1384, w swojej ,,Kronice”  wspomina o zapisie testamentalnym króla Kazimierza Wielkiego braciom zwanym Zbigniewicami miasta ,,Włodzisławia” z przynależnościami.

Michał Baliński w dziele ,,Starożytna Polska…” podaje, że pierwotnie Włodzisław, a potem Wodzisław w dawnym powiecie ksiąskim został zapisem testamentalnym króla Kazimierza Wielkiego w 1370 r. darowany wraz z przyległymi wsiami braciom Mikołajowi i Janowi hrabiom Lanckorońskim.

Czasy swej świetności Wodzisław zawdzięcza możnej i dobrze Ojczyźnie zasłużonej rodzinie Lanckorońskich. Jeden z tej rodziny Jan Łowczy Sandomierski, przybrawszy nazwę Wodzisławskiego, wybudował okazały zamek, a napis na jego nagrobku (zmarł w 1564 roku) świadczy, iż był „In remilitari, nemini secundus”. Zamek ten w późniejszym czasie został przerobiony na wystawny pałac.

Ród Lanckorońskich (pierwotnie Wodzisławskich, a następnie Zadora – Lanckorońskich) dzierżył miasto od końca XIV wieku aż do wybuchu II wojny światowej.

           Po ich panowaniu pozostał do dziś m. in. barokowy kościół, kilkakrotnie przebudowywany.

Nad portalem kruchty od strony południowej widnieje późnorenesansowy herb Lanckorońskich „Zadora”, który jest jednocześnie herbem miasta Wodzisławia. Wnętrze kościoła upiększają nagrobki dawnych właścicieli miasta, jeden z nich dłuta Antoniego Canowy, rzeźbiarza włoskiego z początku XIX wieku.

           Szerzące się w kraju w XVI wieku ruchy innowiercze nie ominęły również Wodzisławia, gdzie około połowy XVI wieku powstał najwspanialszy w Europie zbór kalwiński, w którym odbywały się zażarte dysputy polemiczne, co w konsekwencji doprowadziło do rozbicia ruchu reformacyjnego na zbór większy – kalwiński i mniejszy – braci polskich zwanych arianami.

           Obiekty związane z reformacją należą do bardzo ciekawych zabytków. Budynek dysydencki jest odmienny od katolickiego, co wypływa z różnicy założeń dogmatycznych. Wnętrze tego budynku posiada jednolitą formę Sali dyskusyjnej, a punktem centralnym tej sali jest kazalnica. Zbór w Wodzisławiu został wybudowany prawdopodobnie według założeń samego Kalwina. Do zboru w Wodzisławiu przypisany był pastor, z czego wynika, że musiało tu być sporo innowierców.

           Ostrą walkę kalwinom i arianom wydał Samuel Lanckoroński, kasztelan sandecki, który zmarł w roku 1638, gdy Sejm Rzeczypospolitej Polskiej powziął uchwałę o wypędzeniu arian z Polski i ograniczeniu innowierstwa w naszym kraju.

           Po wypędzeniu arian rozwój Wodzisławia został zahamowany. Miasto straciło na znaczeniu, a następnie utraciło prawa miejskie. Mimo przejściowego ożywienia w XVIII wieku Wodzisław już nie podniósł się do tych wyżyn, jakie osiągnął przed rokiem1638.

           Zbór w wieku XVII został przemieniony na synagogę i przekazany żydom, stanowiącym ponad połowę mieszkańców Wodzisławia.

 

 

 

W Wodzisławiu od najdawniejszych czasów kwitły różne rzemiosła, a w wieku XV-XVI istniał tu prężny ośrodek rzemieślniczo – usługowy. Liczne cechy zrzeszały rzemieślników produkujących towary i prowadzących usługi dla miejscowej ludności i przyległych wsi.

W znacznym stopniu rozwinął się też handel. Przez Kielecczyznę, a więc i Ziemię Jędrzejowską, przeszła fala insurekcji kościuszkowskiej, powstań narodowych 1830 i 1863 r., pierwszej i drugiej wojny światowej. Na terenie wodzisławskim znajdują się zbiorowe mogiły żołnierzy z czasów obu wojen i groby osób ewakuowanych z Warszawy po powstaniu 1944 r.

            W okresie powstania styczniowego ludność Wodzisławia wspomagała walczące oddziały Polaków, kierując do nich swych najlepszych synów, opłacając składki i zbierając daniny na rzecz powstańców, dostarczając im żywność, przetrzymując ich w obrębie zabudowań mieszkalnych i gospodarskich. Zachowała się do dziś pieczątka, upoważniająca do zbierania datków, z napisem w otoku; „Powiat Kielecki. Naczelnik Oddziału Wodzisław”. 

          W czasie ostatniej wojny za cenę wielu wyrzeczeń i obficie przelanej krwi na terenie wodzisławskim rozwinęły działalność konspiracyjną Bataliony Chłopskie, Armia Krajowa

i Armia Ludowa, mające na celu walkę z okupantem hitlerowskim.

         Mieszkańcy Wodzisławia i okolic wnieśli niemały wkład w walkę o niepodległość, w rozwój naszej państwowości, w zachowanie kultury i polskości regionu kieleckiego. Oby nasze obecne pokolenie i następcy mogli brać przykład z walki i życia mieszkańców terenu wodzisławskiego, dla których słowo „POLSKA” było największym ideałem.

Artur Niestój 2008